poniedziałek, 14 lipca 2014

One shot - Upadły Anioł

Jeszcze nie wiem kiedy. Ale kiedyś na pewno. Powiedzmy, że obiecuję.



Wszędzie kawałki szkła.
To zbite lustro.
Ucięte skrzydła,
Oraz połamana aureola.
Białe skrzydła, pióra jak śnieg,
A na nich czerwone krople.
Z mych pleców
Skrzydła wyrastają,
Tym razem ciemne,
Jak noc, jak smoła.
Czarne pióra połyskują
W świetle księżyca,
A na głowie, zamiast złotej aureoli
Czerwone rogi.
Na ziemi wciąż porozrzucane kawałki szkła,
A w nich ja.
Anioł, lecz już nie ten, co przedtem.
Mówią – upały,
… Więc taki jestem.

4 komentarze:

  1. śliczny one-shot *O* mam nadzieję że kiedyś dokończysz to opowiadanie :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Na pewno dokończę, nie chcę je zostawiać tak po prostu niedokończone, ale na razie, ze względu na pewne czynniki, nie jestem w stanie go kontynuować. Ale na pewno następny rozdział się pojawi, tego jestem pewna. :D

      Usuń
    2. dobrze, będę czekać cierpliwie ^v^

      Usuń
  2. Witam,
    wspaniały tekst, cudownie przedstawiłaś upadek anioła...
    Dużo weny życzę Tobie...
    Pozdrawiam serdecznie Basia

    OdpowiedzUsuń